Sonntag, 5. Januar 2014

Koniec...

…wylegiwania się w łóżku do 9.00, gotowania od rana "jupki jodzynkowej", przedpołudniowego leżenia na kanapie z Tuwimem & co. Po dwutygodniowej przerwie wracamy jutro do pracy i przedszkolka. 
Miłego tygodnia!!




























Mittwoch, 1. Januar 2014

Sonntag, 15. Dezember 2013

Ciacha

W zeszłą sobotę piekłyśmy ciacha miodowo-cynamonowe ( meeeega frajda), miały być na zeszłą środę i odbywające się wtedy w przedszkolku przyjęcie z okazji nadchodzących świąt. Ostatnie ciacho zniknęło  w zeszły wtorek. Do przedszkolka wzięłyśmy muffiny, upiekłyśmy je krótko przed wyjściem.







Mittwoch, 27. November 2013

"Linia 4"

Często przed snem, Franka każe opowiadać sobie historie o tutejszych tramwajach. Opowiadam zatem, że "linia 3" jest koloru żółtego, a  "linia 4" jedzie w  kierunku uniwersytetu, "linia 1" ma najdłuższą trasę i najwięcej spóźnień, że każdy tramwaj jeździ zarówno pod jak i nad ziemią, i że bilet trzeba mieć, że mama to ma miesięczny, a można też kupić taki na krótką trasę albo na cztery przejazdy, itd. itwk. (czyt. i tak w kółko). Często pierwsze słowa Franki tuż po przebudzeniu brzmią "tramwaj uni". Radości Franki nie było końca, kiedy to w  niedzielę przed południem wybraliśmy się właśnie tramwajem właśnie na uni. Dla mamy Franki była to podróż odrobinę sentymentalna, daaawno tam nie była, przez chwilę pomyślała nawet, że może mogłaby znowu studiować…