Całkiem sama, nic nikomu nie mówiąc ( a mówi wiele) wstała i poszła - pięć swoich pierwszych, samodzielnych kroków zrobiła. Świadkami naocznymi dwóch starszych było, radość, że akurat w domu obecni i jeden drugiemu opowiadać nie musi jak nóżkami pięknie przebierała, tylko tak na własne oczy cudo to zobaczyć mogli.
Donnerstag, 27. Juni 2013
Donnerstag, 20. Juni 2013
Dienstag, 11. Juni 2013
Jesteśmy
Już prawie trzy tygodnie minęły od tego jak powitało nas w Polsce słońce, powitało i kilka dni temu znów wychyliło nosa by nas pożegnać… Miały być wiszące w hamaku pod czereśnią pupy, miały być rączki i nóżki w nowiuteńkiej piaskownicy… Dwa tygodnie spędziliśmy w rodzinnych stronach i mimo próśb i namów i prób przekupstwa nawet - słońce do nas nie wyszło… Za to od wczoraj świeci z całej siły:) Podobno tylko do jutra:(
Abonnieren
Posts (Atom)















