Freitag, 28. September 2012

Złota, niemiecka jesień…

…czy istnieje? Na pewno nie u nas, na pewno nie teraz … Ale jak tylko się pojawi - dam znać:) Szare, chłodne i przede wszystkim mokre dni zmusiły nas do skrócenia spacerów i spędzaniu większości dnia w  domu (ku niezadowoleniu Franki). W oczekiwaniu na złotą, niemiecką jesień umilamy sobie czas nowymi zabawkami. Do kolekcji własnoręcznie zrobionych zabawek dołączyły wczoraj: pani Świńska, pani Krowia i pani Owcza…









Franka rośnie, wkrótce stuknie nam 5 m-cy, niedługo będzie siedzieć, do codziennych karmień mlecznych dołączą inne smakołyki, zacznie chodzić, mówić, pójdzie na studia…
OMG!!! Czasie!!! Zwolnij!!! 
Wróćmy do siedzenia i jedzenia, otóż bardzo zależy mi na tym , by cała nasza trójka jadła wspólnie przy stole i do tego potrzebny był … stół. A ten zmusił nas do przemeblowania mieszkania, co było okazją do kolejnych robótek ręcznych:) Tak oto między innymi powstał dywanik do "części biurowej" i nowe zawartości ramek wiszących nad kanapą.













Marzę o pokoiku dla Franki, mam w głowie co najmniej setki wizji, jak będzie wyglądał. Na ich realizację muszę jeszcze poczekać, bo  w mieszkanku pomieszczenia na Frankiny pokoik brak, jest ale Frankiny kącik, w którym kilka dni temu zawisło Frankine imię…




Samstag, 15. September 2012

Czytamy...

Na czytanie nigdy nie jest za wcześnie (tata czytał już zanim Franka się urodziła-czyli do brzucha), czytamy zatem...Brzechwę:) Egzemplarz właściwie już historyczny, bo wydany w '94 roku i nie żaden zwykły jakiś, tylko podarowany wtedy cioci Agacie przez wychowawcę pierwszej klasy szkoły podstawowej, za bardzo dobre wyniki w nauce i wzorowe zachowanie:) A co w  tym czasie robi Franka? Wpatruje się w czytającego akurat rodzica, uśmiecha i ciągnie za "brzechwowe" kartki…







Sonntag, 9. September 2012

4 m-ce

 To już 4 miesiące!!! Zamiast 3,8 kg i 56 cm nosimy 7,5 kg i 68 cm!!

Nie konsultując tego z mamą, Franka zredukowała czas drzemek dziennych z dziesięciu godzin do godzin dwóch, ceniąc sobie przy tym bardzo animację ze strony rodziców, co powoduje, że na przyjemności typu - prowadzenie blogu - brakuje czasu, stąd 
4 m-ce pojawiają się z dwudniowym opóźnieniem. Zwiększyła się też lista "potrafień"- Franka potrafi przekręcić się z pleców na brzuch, wydawać najróżniejsze dźwięki ustami, śmiać się głośno, podnieść się z pozycji półleżącej do siedzącej a "trafialność" dobrą stroną smoczka do buzi wynosi 80 %.







P.S. Dzięki Lykke Li za uśpiewywanie Franki do snu:)