…czy istnieje? Na pewno nie u nas, na pewno nie teraz … Ale jak tylko się pojawi - dam znać:) Szare, chłodne i przede wszystkim mokre dni zmusiły nas do skrócenia spacerów i spędzaniu większości dnia w domu (ku niezadowoleniu Franki). W oczekiwaniu na złotą, niemiecką jesień umilamy sobie czas nowymi zabawkami. Do kolekcji własnoręcznie zrobionych zabawek dołączyły wczoraj: pani Świńska, pani Krowia i pani Owcza…
Franka rośnie, wkrótce stuknie nam 5 m-cy, niedługo będzie siedzieć, do codziennych karmień mlecznych dołączą inne smakołyki, zacznie chodzić, mówić, pójdzie na studia…
OMG!!! Czasie!!! Zwolnij!!!
Wróćmy do siedzenia i jedzenia, otóż bardzo zależy mi na tym , by cała nasza trójka jadła wspólnie przy stole i do tego potrzebny był … stół. A ten zmusił nas do przemeblowania mieszkania, co było okazją do kolejnych robótek ręcznych:) Tak oto między innymi powstał dywanik do "części biurowej" i nowe zawartości ramek wiszących nad kanapą.

Marzę o pokoiku dla Franki, mam w głowie co najmniej setki wizji, jak będzie wyglądał. Na ich realizację muszę jeszcze poczekać, bo w mieszkanku pomieszczenia na Frankiny pokoik brak, jest ale Frankiny kącik, w którym kilka dni temu zawisło Frankine imię…


















Piękne te pacynki!!! :)
AntwortenLöschenPacynki wymiatają!!! Ramki i ich zawartości również cudne, nie mówiąc o najważniejszej osóbce :)))
AntwortenLöschenPieknie tam u Ciebie!
AntwortenLöschen