Sonntag, 21. Oktober 2012

Klatka z porannego spaceru

Czekaliśmy na złotą, niemiecką jesień, a przyszło lato - no i dobrze i byle trwało jak najdłużej:)


Samstag, 20. Oktober 2012

Sobota wieczór ...

…Franka śpi:) To był tydzień pełen nowych smaków, zabawy, świetnego humoru, masy śmiechu, słońca ale i kolejnego szczepienia (następne na szczęście dopiero za pół roku - uffff), Franka na sam widok wchodzącego do gabinetu pana doktora, rozpłakała się jak bóbr, chyba zapamiętała z ostatniej wizyty, że to ten "zły". A dziś, mimo cudownej pogody, cała nasza trójka odsypiała zarwaną, przez pierwszą Frankiną gorączkę na skutek owego szczepienia, wczorajszą noc.
Przynieśliśmy też od lekarza kolejną porcję danych - 8,4 kg i 
72 cm!! Do podziwiania poniżej;)














Freitag, 19. Oktober 2012

Sukcesy...

…odnosimy - pierwsze żywieniowe:) Dziś były bataty - Franka zjadła wszystko!!!
P. S. Śliniaki zamieniliśmy na kaftan - bo jest przy tym odrobinę bałaganu:)



Montag, 15. Oktober 2012

Marchewka była bez szans...

…buzia się powykrzywiała i całą marchewkę wypluła, ale marchewka i ja nie poddamy się tak łatwo i jutro spróbujemy jeszcze raz:)


Countdown started!!

Do podania pierwszej marchewki pozostały 2,5 godziny ☺

Garnek do gotowania na parze, sztuk 1, jest!



Marchewka ⎡przebyła daleką trasę 650 km (!!) i dotarła do nas w weekend z babcinego ogródka dzięki uprzejmości cioci Marty i wujka Marka - za co serdecznie im dziękujemy⎤jest!


Śliniaki od babci Krysi, sztuk 3, są!



Sonntag, 7. Oktober 2012

5 miesięcy:)

Weekend spędziliśmy na świętowaniu … Zacznę od najważniejszej uroczystości - Franka skończyła dzisiaj 5 miesięcy!! To niewiarygodne, że to już tyle!! Z tej okazji i pogoda była łaskawa - wybraliśmy się na spacer nad jeziorko, później połaziliśmy po starym mieście a wieczorkiem, tuż przed snem poczytaliśmy o AOKI - zakochałam się wczoraj w tej kiążeczce i nie mogłam wyjść z księgarni bez niej…
































Kolejna weekendowa uroczystość i duuuuża premiera dla Franki, to impreza koleżanki z okazji 30tych urodzin, na której byliśmy w  piątek - Dresscode obowiązujący dla rodziców - Oktoberfest!! Jak się okazało, Franka imprez nie lubi i po dwóch godzinach wróciliśmy do domu…



No a wczoraj świętowaliśmy któreś już z kolei urodziny Frankinej mamy - było pachnąco i pysznie - Sushiiiii - Jupiiii!!
Hmmm, to chyba właśnie Sushi spowodowało, że tak polubiłam AOKI - ona też wcina małe BENTO ze swoją koleżanką JOKO :)