Freitag, 30. November 2012

Nadszedł czas, by umilać sobie czas...

…oczekiwania na Święta Bożego Narodzenia. Rodzinny kalendarz adwentowy zawisł na ścianie!!! Jutro startujemy!! Pod każdą klamerką kryje się jakaś milutka umilajka:)

Miłego Adwentu!!!














Mittwoch, 21. November 2012

Długo nas nie było...

…pojawiamy się dziś z garstką zdjęć z ostatnich kilku dni. Franka ma się świetnie, jest aktualnie na etapie intensywnego gaworzenia, z jej ust wydobywa się coś jakby 'tata', co Frankinego tatę czyni wniebowziętym:) Do tego jej ulubionym zajęciem stało się cmokanie, jakby chciała dać buziaka, dziś przecmokała całe przedpołudnie, no ale przy ilości całusów, jakimi obsypują ją rodzice - to nic dziwnego! A na słowo 'Pstryk' wali w ścianę w okolice włącznika światła, by z trafialnością powiedzmy 80% włączyć światło, bądź je wyłączyć…
















Samstag, 10. November 2012

Szycie jest piękne:)

Już będąc w ciąży Frankina mama kupiła maszynę do szycia z zamiarem tworzenia cudowności ( w jej mniemaniu) dla swojej córeczki, ta jednak pokrzyżowała jej plany, rozkładając się wygodnie w którymś miesiącu ciąży na maminej nerce i zalegając na niej uparcie aż do rozwiązania, co uniemożliwiało wtedy przyszłej mamie Franki siedzenie, a co za tym idzie - szycie!! Nowiutka maszyna, uzbrojona uprzednio w  cierpliwość, powędrowała zatem do szuflady, czękając w  niej na swoją szyciową premierę - ta nastąpiła krótko po Frankinych narodzinach. I tak nocne szycie trwa do dziś:) Co więcej, podjęłam się szyciowego dla mnie wyzwania - na prośbę koleżanki wyszedł wczoraj spod maszyny patchworkowy kocyk. Efekt kilkudziesięciogodzinnej pracy zostanie odebrany jutro - oby się spodobał…



Mittwoch, 7. November 2012

6 m-cy!!!

Czas zwariował, pędzi gdzieś jak oszalały i tak od dnia, kiedy na świat przyszła nasza córeczka mija dziś pół roku!! Zakochaliśmy się w  niej wtedy  po uszy i kochamy ją miłością olbrzymią - wielgachną, nie dającą się zupełnie opisać!!!
I mimo, że Frankinej mamie brakuje statystycznych 550 godzin snu, a i Frankiny tata sypiał kiedyś lepiej ( Franka nadal budzi się co dwie godziny) to jesteśmy przeszczęśliwi.


 















Freitag, 2. November 2012

Franka śpi...

…mam zatem 15-20 minut, by z prędkością dźwięku wypić kawę zbożową, ogarnąć mieszkanie i ugotować Frankiny obiad.. Do dzieła:)


Donnerstag, 1. November 2012