…bo dużo zmian. Tata Franki przyzwyczaja się do nowej pracy, mama Franki przyzwyczaja się na nowo do pracy starej, a Franka? Franka, aktualnie z bardzo dużym zadowoleniem, co szalenie cieszy wymienionych wyżej, uczęszcza do tak zwanego (w naszym slangu) domowego przedszkola i... ma tam pierwszego przyjaciela!! Chłopak nosi imię Jan i ma jakoś ponad dwa lata - spośród ośmiorga dzieci wybrała właśnie jego by był jej bratnią duszą… Przedpołudnia spędzają na wspólnej zabawie, a podczas spacerów i poobiedniej drzemki trzymają się za ręce:)
…w zeszły czwartek wybraliśmy się do zoo, takiego ze zwierzyną egzotyczną, baaardzo zły wybór, choć zwierzęta cudne, szczególnie ukochana przez Frankę, kilkutygodniowa, cytuję "hinka" (czyt. hienka), ale w czwartek padło na czwartek, kiedy to 23 lata temu doszło do zjednoczenia Niemiec i dzień ten jest dniem ustawowo wolnym od pracy. Tajemnicą nie jest i nie było , że nie tylko my wpadliśmy na pomysł, by dzień ten spędzić w taki a nie inny sposób. Z częścią "dzień ten z nami spędzających" mieliśmy zaszczyt stać przeszło 30 minut w kolejce do kasy…A Franka? Franka ponad wszystko ukochała bieganie, biega szybko i wolno, w lewo i w prawo, jej ulubionym kierunkiem biegu, jest kierunek przeciwny do tego, w którym podążają rodzice, biega pod górkę a szczególnie chętnie z górki, a za nią tata z aparatem a za nimi mama z wózkiem pełnym pieluch i prowiantu… Do tego przysiad co kilkanaście metrów, bo się sznurówkowa kokardka spod spodnia wydostała, a to jest złe, oj złeeeeeee… Starczyło nam sił na trzy godziny…
"Hinkę" w każdym razie jeszcze odwiedzimy, ale to dopiero jak przyjedzie babcia i będą dwie dodatkowe nogi do biegania…






też mam obsesję na punkcie chowania zawiązanych sznurówek pod spodnie :D
AntwortenLöschenlowam outfit :) bluzę szczególnie <3
AntwortenLöschen