Mittwoch, 23. Oktober 2013

Krok w dorosłość

To, że uwielbia buty, również te o 20 rozmiarów za duże, jest równie pewne jak to, że po ściągnięciu wczoraj swoich zrobiła krok w "dorosłość". A było to rano… Zawiozłam ją do "przedszkolka", i co?? I po tym jak pomogłam jej zdjąć buty, Franka dała mi buziaka i poszła… bez płaczu… tak po prostu… codziennie wylewała małe jezioro łez, a tu nagle nic, sucho…  Stałam tak jeszcze parę sekund, myśląc "co ona?? chyba się poryczę!!!"








2 Kommentare:

  1. Cudna jest, te wielkie oczy, usta i słodki, mały noseczek... faktycznie wydoroślała od mojego ostatniego razu u Was...

    Tylko tak jakoś ciężko się z tym pogodzić... że już się nie rozpłacze machając rączką na do widzenia.

    AntwortenLöschen
  2. Jaka samodzielna i gotowa na podbój świata :)

    AntwortenLöschen