Tak sobie czasem myślimy z tatą Franki, kim też ona będzie w przyszłości…
- uwielbia myć podłogę, przecierać ściereczką krzesło i stół oraz składać pranie
- kocha zwierzynę, psy w szczególności - widząc te ostatnie szczeka najgłośniej i najbardziej entuzjastycznie z wszystkich znajdujących się wtedy w pobliżu małolatów
- wygrzebała stary aparat i szczerząc się, prowadza go po całym domu, naśladując przy tym tatę ( i tutaj proszę nie myśleć, że tata też trzyma aparat przyciskając sobie obiektyw do twarzy)
Co zatem?? Szef ogromnej firmy sprzątającej ( jakże by inaczej;), weterynarz z zamiłowania czy może artysta po tacie??
Niech będzie kim chce, oby najszczęśliwsza!!!






















Uwielbiam wszystkie Franki. Moją kocham miłością matczyną, a Waszą platoniczną ... jest przepiękna!
AntwortenLöschenI też uważam, że dziecko powinno być szczęśliwe, a czy będzie uśmiechniętą fryzjerką, czy radosnym lekarzem to już jego sprawa.
Dokładnie! Szczesliwa i zdrowa! :)
AntwortenLöschenPiękna ta Wasza Franka!!!!
Uwielbiam Wasze zdjęcia!
AntwortenLöschenPrzepiekna ta Wasza Franka :)
AntwortenLöschen